Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!

Wielkanoc. Początek wiosny. Żaden inny okres w roku nie napawa mnie optymizmem bardziej, niż ten czas, właśnie teraz. Mam wrażenie, że wraz z pierwszymi, wiosennymi promieniami słońca znowu wszystko będzie możliwe. I na ten początek, na to przebudzenie składają się właśnie te wiosenne święta. Choć nie zawsze przy wiosennej aurze, ale zawsze na wiosnę. Tak już tuż tuż. Wiadomo, że po Wielkanocy, będzie już tylko jaśniej, cieplej, weselej.

Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!

 

Wielkanoc. Specyficzne święta. Zupełnie inaczej celebrowane niż Boże Narodzenie. Może to kwestia tego, że za prezentami dla odmiany gonić nie trzeba? Może… . Jest spokojniej, ciszej, jak na wagę tych świąt przystało.

Ale Wielkanoc jak i Boże Narodzenie, albo nawet bardziej, to też tradycja. To kolorowe palmy z pierwszymi baziami, to przyozdobione koszyczki, pomalowane jajka, kurczaczki i baranki. Święta kolorowe i pełne możliwości, by przygotowywać się do nich razem. Wspólnie. Rodzinnie. 

Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!

Ja uwielbiam te nasze tradycje. Nie zależnie od ich religijnego wymiaru, są po prostu elementem naszej kultury i choćby dlatego, warte są pielęgnowania. Chcę mieć w przyszłości ze swoimi córkami takie świąteczne rytuały, których wspólnie będziemy pilnować. Pisanki. Kwiatki. Dekoracje. Koszyczki. Ciasta. Cały pakiet. 

I to właśnie na poczet tego, zaczęłam już ćwiczyć! 

Widzicie w moim domu nigdy nie było na Wielkanoc mazurka. Zawsze był sernik, popisowe ciasto mamy, ale to byłoby na tyle. Jeśli mazurek się pojawił, to chyba raz, dlatego że kuzynka hurtowo na święta postanowiła wszystkich obdarować tym właśnie ciastem. W związku z tym, postanowiłam w tym roku przełamać schemat i zabrać się za mazurka własnymi rękami.

Całe szczęście internet pełen jest inspiracji i przepisów. Jeśli chodzi o słodkości, to mam swój ulubiony blog, który skradł moje serce głównie przepisami na przepyszne bezy w najróżniejszych wariacjach tj. Pavlova, rolada bezowa, tort bezowy, a to wszystko mniam. W związku z tym do Madame Edith zaglądam często w poszukiwaniu słodyczowych inspiracji. Tym razem wybrałam dwa przepisy:

Mazurek kajmakowy

Wybrałam ten przepis głównie dlatego, że wydał mi się najbardziej tradycyjny z możliwych. No może poza mazurkiem z czekoladą. Choć jak pisałam, doświadczeń zbyt wielu z mazurkami nie posiadam, więc nie wiem, który jest najbardziej tradycyjny :). Przepis jest prosty i szybki co też miało pewne znaczenie. A przygotowanie? Jedyny problem miałam z rozsmarowaniem masy kajmakowej na morelowej konfiturze. Jeśli macie jakiś sposób opatentowany, to problem z głowy! Podzielcie się!
Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!  Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!

Mazurek różany

By za nudno i zbyt tradycyjnie nie było. Jak już szaleć, to na maksa jak to powiadają. Na dodatek ten wariant ma moje ukochane mascarpone, więc po prostu nie mogłam się oprzeć. I powiem Wam jedno – jest naprawdę PYYYCHAA! Zachodu najwięcej jest z zakupem konfitury z płatków róż i wody różanej. Ja wodę różaną zakupiłam w sklepie z serii „kuchnie świata” a konfiturę znalazłam na półce w Carrefourze. Jedną jedyną. Oszczędziła mi wycieczki do Piotra i Pawła. Zrezygnowałam natomiast z grenadiny, która jest w przepisie. Przyznaje się bez bicia, na tak małą ilość najzwyczajniej poskąpiłam kilkunastu złotych.
Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!  Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!

A jakie efekty? Pyszne. Choć zdecydowanie muszę popracować nad formą ciasta.

Swoją drogą, wie ktoś czemu mazurki są zawsze prostokątne? U mnie na przekór i na okrągło. Jakie blaszki w domu, takie mazurki. Moje mazurki. Pierwsze mazurki. Palce lizać!

Wielkanoc, wiosna i pierwsze mazurki!

(Visited 243 times, 1 visits today)

You Might Also Like

  • Konny

    U nas w domu zawsze byl mazurek, ten tradycyjny kajmakowy. Mama byla mistrzynia w ich pieczeniu i strojeniu. W tym roku przez maly przypadek i u nas mazurek zagosci na swiatecznym stole 🙂 Bedzie okragly – innych foremek brak. A z drugiej strony czy musi byc zawsze kwadratowy?