Tygrysek Daniel, edukacyjna bajka dla najmłodszych.

Znacie tygryska Daniela? Jeśli nie, to najwyższy czas. Tak jak Kicia Kocia o której pisała Wam Diana to idealna seria książeczek dla najmłodszych, tak w podobnym tonie Daniel, zmaga się z dziecięcą rzeczywistością w telewizji. Bo tak, dobrze słyszycie, Daniel to nic innego, jak telewizyjna (internetowa?) bajka dla najmłodszych.

Tygrysek Daniel, edukacyjna bajka dla najmłodszych

źródło: imdb.com

 

Przygody tygryska Daniela poznaliśmy wraz z odkryciem, jakim dla nas był Netflix. Do dziś nie mogę wyjść z podziwu i uważam, że decyzja o wykupieniu abonamentu była strzałem w dziesiątkę. I przyznam szczerze, wcale wtedy nie myślałam o dzieciach, a o sobie. Ogromny wybór bajek tylko mnie w tym przekonaniu utwierdził.

Wiem, że oglądanie i w ogóle puszczenia bajek dzieciom jest niemodne i w ogóle ble, ale nie będę Wam ściemniać. U nas oglądamy bajki. Ale nie znoszę reklam, których Netflix, ku mojej przeolbrzymiej radości jest pozbawiony. Ani tych wszystkich śmieci, których pełno na youtube’ie a nad którymi nie zawsze mam kontrolę. W związku z czym, oto jest narzędzie idealne. Brak reklam, cudowne bajki i wybór, którego możemy bardzo świadomie dokonać.

I to właśnie na Netflixie spotkaliśmy tygryska Daniela.

Tygrysek Daniel, edukacyjna bajka dla najmłodszych

źródło: imdb.com

 

„Daniel Tiger’s Neighborhood” bo tak brzmi oryginalny tytuł, to bajka idealna dla małych dzieci z kilku względów. Jest spokojna, stonowana, nie występują w niej żadne krzykliwe postacie. Jest to bajka, która z pomocą małego tygryska, dokładnie tak jak Kicia Kocia przeprowadza nas przez dziecięcy, bardzo emocjonujący świat. Każdy odcinek tygryska Daniela opowiada o jakiejś emocji, z którą maluch sobie nie radzi. O sytuacjach, z których wynosi naukę. Bo on tak naprawdę uczy się być. Często nie wie jak poradzić sobie ze złością, smutkiem czy rozczarowaniem. Uczy się dzielić, widzieć potrzeby innych i doceniać to co ma dookoła. Daniel to jak jedna z ulubionych książek dziecięcych, przeniesiona na ekran telewizora.

Zresztą, rysunki są również, jak z książki wzięte. Grafika jest prosta. Nie trzeba się obawiać obecnego na innych kanałach hałasu i oczopląsu. Tempo akcji jest dostosowane do możliwości odbioru takiego przekazu przez dziecko. A dzieci, przynajmniej moja Starsza Młoda, potrafi wsiąknąć i uczyć się od małego tygryska. Osobiście to właśnie na tygryska Daniela zwalam winę za to, że teraz nie ma wieczoru bez przeczytania do snu jakiejś książki, bo wcześniej bywało, że pomijaliśmy czytanie ze zmęczenia. Ale rodzice właśnie czytają małemu Danielowi na dobranoc, w związku z czym i my, już nie mamy wyjścia.

Mały Daniel w ogóle otoczony jest ciepłą, kochającą rodziną, która pokazuje mu świat i przeprowadza przez dziecięce frustracje. Daniel ma świetnych przyjaciół, z którymi nie tylko się bawi ale i uczy funkcjonowania w grupie. Czasem mu smutno, że ktoś nie chce zrobić czegoś tak jak on, lub nie chce mu czegoś dać. Czasem to on sam, nie ma ochoty się dzielić, robić tego, co pozostali chcą. Daniel w kolejnych sezonach zyskuje również rodzeństwo, więc tematów i okazji do poznawania kolejnych emocji nie brakuje.

Tygrysek Daniel, edukacyjna bajka dla najmłodszych

źródło: imdb.com

 

Polecam Wam przygody małego tygryska z całego serca. Jeśli z jakiejś przyczyny książeczki nie pomagają w rozprawieniu się z dziecięcymi problemami, może ten mały sympatyczny tygrysek pomoże? Z pewności przyniesie mnóstwo frajdy dzieciom, a i my jako rodzicie możemy być spokojni, bo ze strony tygryska naprawdę nic naszym dzieciakom nie grozi.

Według twórców bajka skierowana jest do dzieci w wieku od 2 do 4 lat i się z nimi w 100% zgadzam. Te krótkie opowieści pełne muzyki, poprzez różne śpiewanki i wizje tygryska uczą najmłodszych podstawowych umiejętności społecznych. Zresztą jest to działanie jak najbardziej zamierzone, gdyż seria powstała przy współpracy ze specjalistami od edukacji wczesnoszkolnej oraz w oparciu o badania przeprowadzone wśród dzieci. Dodatkowo wykorzystuje wieloletnie doświadczenie twórcy, Freda Rogersa  w przygotowywaniu programów edukacyjnych dla najmłodszych.

Oczywiście choć tytuł jest angielski, na polskim Netflixie bajka dostępna jest w języku polskim. I tak jak czytanie jest rytuałem, można czasem zafundować dziecku odcinek tygryska przed kąpielą, czy tuż przed wyjściem (jak ma to miejsce u nas) rano do żłobka.

Tygrysek Daniel, edukacyjna bajka dla najmłodszych

źródło: imdb.com

 

(Visited 298 times, 1 visits today)

You Might Also Like

  • Bardzo przyjemne graficznie. Od razu widać, że to sympatyczna mądra bajka.

    • Tak, to była też moja pierwsza myśl. Ta grafika taka inna, nie krzykliwa, spokojna. Na netflixie jest jeszcze jeden tego typu format, wyspa Puffinów i choć u nas aż takim zainteresowaniem się nie cieszy, to też jest bardzo ładna.

  • Monika (mama na całego)

    Nie znam tej bajeczki. Zauważyłam, że kierowana jest do małych dzieci, takich, które dopiero zaczynają swoją przygodę z telewizja. I dobrze, że są też takie produkcje, gdzie dziecko może nadążyć z bohaterami i ich przygodami 🙂

    • Tak dokładnie, i to wyjątkowo trafnie do małych dzieci. Serio jak Diana napisała o Kici Koci to jedyne co mi przyszło na myśl, że to właśnie to, tylko na ekranie.

  • Gosia Porębska

    Mamy tą książeczkę i jest super, uwielbiamy ja 😊😊😊

    • O no widzisz, ja znam Daniela tylko z kresówki. Ale on ma inne pochodzenie, więc może i książeczki są 😀