Rogaliki z nadzieniem czekoladowym, czyli sekretny przepis z maminej szuflady

Z dzieciństwa pamiętam babcię krzątającą się w kuchni. Pamiętam zapach czekolady, którą przygotowywała, by polać nią świeżo upieczonego murzynka. Tak, ciasto czekoladowe w polewie to jeden z rarytasów, jakimi babcia rozpieszczała nasze rodzinne towarzystwo.

Czy i Wam przyszedł od razu na myśl film z Juliette Binoche i Johnem Deepem „Czekolada”? Mama piekąca te wszystkie pyszności, zapach słodkiej czekolady rozchodzący się po pokoju, lekko unoszący się nad głowami, kuszący smakiem. Tak, takie wspomnienia i skojarzenia nie mogą być złe.

Małgosia, nasza czytelniczka, przypomniała mi o tym, kiedy zdradziła mi sekretny przepis na rogaliki z czekoladą w środku. Ale to nie wszystko. Okazało się, że przepis ten to dzieło jej mamy, więc tym bardziej cenny i jestem wdzięczna, że mogę Wam go przekazać.

A zatem…

… zamknijcie teraz oczy, poczujcie zapach drożdżowego ciasta i gorącej, domowej czekolady. Dajcie sobie tylko ponad godzinę i to wszystko będzie w Waszych dłoniach i podniebieniach 🙂

Rogaliki z nadzieniem czekoladowym

Początek:

0,5 szklanki ciepłego mleka lub wody
0,5 paczki świeżych drożdży

Mieszamy, aż drożdże się rozpuszczą.

2/3 łyżki mąki
szczypta soli
1 łyżeczka cukru

Wsypujemy do miski, mieszamy. Dodajemy mleko z drożdżami i odstawiamy, aż urośnie.

Środek, czyli robimy czekoladowe nadzienie:

0,5 kostki masła lub margaryny
1 łyżka kakao
1 łyżka mleka
0,5 szklanki cukru.

Wrzucamy do garnka najpierw masło z cukrem i mlekiem i ciągle mieszamy, podgrzewając na małym ogniu. Na koniec dodajemy kakao. Ważne, by cukier się rozpuścił.

Koniec

4 łyżki cukru + 1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
2 szklanki mąki
3 łyżki oleju
2 jajka

Do wyrośniętych drożdży dodajemy resztę i ugniatamy, aż masa będzie miękka i w miarę możliwości nie klejąca. Jeśli ciasto wydaje Wam się zbyt rzadkie, dodajcie mąki. Jeśli wyjątkowo klei się do rąk, dodajcie łyżkę oleju, odrobinę może pomóc.

Wałkujemy i wycinamy trójkąty, a do każdego z nich dajemy łyżeczkę czekolady (a może masz ulubioną konfiturę, którą chciałabyś użyć?). Zwijamy w kształt rogala i układamy na blasze, na papierze do pieczenia.

Pieczemy w 180 stopniach, bez termoobiegu ok 20-30 min na górnej półce. Jeśli zarumienią się zdecydowanie wcześniej, wyciągamy.

Nie doskonała symfonia doskonałego smaku

Jak widzicie, nie wyszły mi doskonałe. Trochę koślawe, trochę jak nie rogale ale są pyszne i zniknęły z talerza szybciej, niż się na nim znalazły. Bo przecież nie o doskonałość tu chodzi, ale o chęci i wspólne cieszenie się smakiem i bliskością tych, dla których je upiekliśmy.

Czekolada magicznie czasem łączy i zbliża ludzi 😉

rogaliki z nadzieniem czekoladowym

Wskazówki

  • Użyłam mleka kokosowego.
  • Do ciasta dałam niecałe 1,5 łyżki cukru. Czekolada jest tak słodka, że ciasto już takie być nie musi.
  • Cały czas, podczas ugniatania ciasta, podsypywałam je mąką, bo kleiło się okrutnie. Oleju też dodałam.
  • Czekoladę dawałam już lekko schłodzoną, jest wtedy gęsta i łatwiej ją nakładać na ciasto. Uważajcie, by nie przesadzić z jej ilością, bo wybuch czekoladowy w piekarniku gwarantowany (potwierdzone przeze mnie i Małgosię!)

rogaliki z nadzieniem czekoladowym

 

(Visited 1 025 times, 1 visits today)

You Might Also Like

  • Małgorzata Sulewska-Czarnecka

    Świetny wpis 🙂 Wyślę mamie na pewno się ucieszy 😀 Pozdrawiam i życzę smacznego dla tych, którzy spróbują 🙂

    • Serdeczne pozdrowienia i podziękowania dla Mamy! :))

  • Pyszności! Na pewno wypróbuję przepis 🙂

    • Koniecznie! Choćby dla obłędnego smaku i zapachu czekolady unoszącego się w kuchni :))

      Daj znać, jak smakowały! 🙂