Kierowco! Odłóż ten cholerny telefon!

Drogi kierowco auta,

Piszę do Ciebie ten jakże uprzejmy list, chociaż krew mnie w środku zalewa ze złości. Jakimś cudem, nie wiem, jakim liczę na to, że dotrze do Ciebie to, co tu wystukam na klawiaturze. Nie będzie to długi wywód wszak jak widzę, spieszy Ci się bardzo, nie szczególnie zwracając uwagę na to, czy przez ten pośpiech nie wyrządzisz komuś kiedyś krzywdy.

Otóż, bądź tak z łaski swojej, człowiekiem rozumnym i rozsądnym. Kiedy siadasz za kierownicą, to spróbuj się skupić na tym, co przed Tobą, a nie na nogach, w ręce czy obok Ciebie. A zazwyczaj jest to, niestety, ten przeklęty telefon. Małe coś co sprawia, że Twój rozum się gubi, chociaż powinien być zorientowany na jednym – na prowadzeniu auta.

Nie wiem, nie rozumiem, może Ty mi to wytłumaczysz, skoro o Tobie mowa: dlaczego ja, osoba dorosła, musze przypominać Tobie – drugiej osobie dorosłej (bo za taką się uważasz, prawda?), dlaczego rozmowy przez telefon w trakcie jazdy samochodem są tak niebezpieczne. Czy Twoja wyobraźnia naprawdę nie ogarnia sytuacji, w której możesz spowodować wypadek? Doprowadzić do nieszczęścia? Sytuacji, w której Twoje sumienie będzie Cię zjadać żywcem dzień po dniu, w nocy wciąż i wciąż będziesz odtwarzać ten dzień i ten moment, a wyrzuty sumienia doprowadzą do obłędu? Kiedy czyjeś szczęście legnie w gruzach, bo Tobie zabrakło tej odrobiny rozsądku i wyobraźni?

Ile jeszcze filmów i reklam na ten temat musi zostać nakręconych i jak brutalne w odbiorze muszą być, by w końcu Ci się w tej głowie poukładało jak należy?

Czy widok matki z dzieckiem, w tym przypadku ja i moja córka, idące chodnikiem i zajęte rozmową i śmiechem, jest dla Ciebie niczym? Czy nasza tragedia, spowodowana przez Ciebie i Twoją głupotę, musi zostać okupiona czymś tak potwornym, byś więcej drogi kierowco, nie sięgał po ten cholerny telefon, kiedy prowadzisz?

Nie będę Cię zasypywać statystykami, bo najwidoczniej dla Ciebie są to puste i nic nieznaczące liczby. Nie będę pokazywać Ci spotów na ten temat, bo ewidentnie masz je gdzieś i nie robią na Tobie wrażenia.

Ale mam nadzieję, że nigdy, absolutnie nigdy nikt nie będzie musiał się przekonywać, jak lekceważąco i głupio postępujesz. Jak bardzo narażasz na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale też innych. Przede wszystkim innych, którzy nie mają żadnego wpływu na to, co może się wydarzyć.

 

Zła i rozżalona matka

 

(Visited 51 times, 1 visits today)

You Might Also Like