W gąszczu dekoracji na Święta + KONKURS z zimowym lampionem

Tak wiem, że Święta to prezenty. Kto ich nie lubi :). Natomiast Święta to też dom i to dom w najróżniejszej interpretacji. Miejsce, atmosfera, rodzina. Ale dziś zostańmy przy miejscu, bo na Święta to nasze mieszkania, niezależnie od tego jak małe, lub wprost przeciwnie duże, przechodzą metamorfozę.

Warto, żeby szał przedświątecznych porządków nie przysłonił nam świata. Oj jak dziś pamiętam, jak nie znosiłam wręcz tego przedświątecznego okresu „wielkiego” sprzątania. Ale z pewnością wszyscy chcemy trochę odkurzyć tu, pozmywać tam, powycierać co nam w ręce wpadnie. A to wszystko po to, by później, już w Wigilijną noc usiąść przy udekorowanym stole, w świątecznie przystrojonym pokoju.

Przyznam Wam się, że u mnie ze świątecznymi dekoracjami jest raczej na bakier, choć je uwielbiam. I jak co roku, planuje, że tym razem to już na pewno na ścianie zawisną piękne cotton balls-y, stół udekorują świąteczne świeczniki, a sztućce  będą się pięknie prezentować na serwetkach poskładanych w choinki. Jednak zupełnie tak jak co roku obiecuję sobie, że prezenty kupię wcześniej, tak ten sam los dzielą moje dekoracyjne plany.

Co zupełnie nie zmienia faktu, że jak patrzę na różnych zdjęciach w sieci na świąteczne dekoracje, jestem po prostu oczarowana. Mam wśród tej masy propozycji dekoracji swoich faworytów, i liczę na to, że jednak pewnego dnia zagoszczą w naszym domu na Święta.

Od czego by tu więc zacząć?

Choinka!

Oczywiście choinkę zawsze mamy :). Ale ta najpiękniejsza, to ta prawdziwa, która wypełnia dom leśnym zapachem. O prawdziwej choince marzę co święta, choć w domu mamy dyżurną sztuczną, która zawsze stoi w odwodzie. Jak się nie spędza Świąt u siebie, trudno zadbać o żywą choinkę, a sztuczna, pozwala cieszyć się choćby rozświetlonymi lampkami w te długie, zimowe wieczory.

Choinki zresztą też mocno teraz ewoluowały, i choć osobiście uwielbiam klasykę, której zdjęcie zapożyczam od mamorkowej mamy Diany, tak w sieci można znaleźć najróżniejsze, choinkowe wariacje.

Choinka klasyczna

Sama choinka to jedno, ale drugim bardzo ważnym elementem jest jej dekoracja. U jednych rządzą jednokolorowe srebra lub złota, u innych misz masz najróżniejszych barw i ręcznie robionych choinkowych gadżetów. Na drzewkach pojawiają się papierowe wycinanki lub suszone owoce. Z pewnością jedni lubią bardziej na bogato, inny ciut bardziej minimalistycznie, ale każda choinka to jak odzwierciedlenie duszy właściciela, lub obraz całej rodziny. W kwestii choinkowych bibelotów inspiracji w sieci co nie miara. Ot, choćby szykując ten wpis znalazłam pomysł na zawieszki ze skorupek orzeszków. Do wypróbowania!
Ozdoby z orzeszków

Cotton Balls – moje marzenie!

Gdzie i kiedy pierwszy raz zobaczyłam cotton balls-y już dzisiaj nie pamiętam. Nawet nie wiedziałam, że nazywają się tak, jak się nazywają. Ale zakochałam się od pierwszej chwili. Od razu skojarzyły mi się z domowym ciepłem, i właśnie tymi długimi, zimowymi wieczorami. Jednak gdy znalazłam je na sklepowej półce, nigdy nie trafiłam na cenę, która zachęcała by do kupna. Całe szczęście teraz, powstało mnóstwo tutoriali DIY pokazujących jak samemu niskim kosztem zrobić takie kolorowe kule. Może kiedyś się zdecyduję? A może Wy mnie uprzedzicie?

zdjęcie: szydelkowe-chwile.pl

Świąteczny STÓŁ

Dekoracja stołu to już dla mnie level expert. Ja mam obrus, prawie kompletną zastawę, serwetki w bałwanki i kilka świeczek na okazje. Czasem zaszaleje z choinkowym bukietem w wazonie ozdobionym mikro bombkami lub drewnianymi ludzikami. Ale szaleństwa nie ma. Tym bardziej podziwiam te wystawne stoły, stroiki, świeczniki i pozwijane serwetki. I z chęcią sama zasiadłabym przy takim stole!

Świąteczny stół

zdjęcie: ladyofthehouse.pl

KONKURS

Dekoracje na świąteczny stół lub po prostu do domu możemy znaleźć naprawdę wszędzie. Inspiracji jest ogrom, a to co przytoczyłam, to zaledwie niewielki odłamek tego, co oferuje nam sieć. ALE szukanie szukaniem, a my mamy dla Was do rozdania 3 małe lampioniki (takie i wiele innych, również na zamówienie możecie znaleźć na www.mastree.pl). Zasilane małą lampką led typu tealight, mogą stanąć nie tylko na stole, ale również na szafce, kredensie czy w pokoju malucha.

Lampion na święta

 

Co zrobić, żeby dostać od nas taki lampionik?

Wystarczy że:

  1. Oczywiście, polubisz naszą stronę na facebooku (jak już lubisz, zostań z nami!)
  2. Udostępnisz PUBLICZNIE (zaznaczając KONIECZNIE kulę ziemską!) na swojej tablicy na Facebooku plakat konkursowy –> (klik)
  3. Udzielisz poprawnej odpowiedzi na pytanie: jak długo (ile miesięcy) będąc w ciąży z Młodą chodziłam do pracy? (Dla ułatwienia podpowiem, że informacje znajdziecie w jednym z wpisów na blogu oczywiście choć zawsze można próbować strzelać).
  4. Aby innym nie ułatwiać, odpowiedzi wysyłajcie na nasz mamorkowy adres e-mail: mamore.kontakt@gmail.com

Na Wasze odpowiedzi czekamy do niedzieli 20.12. do końca dnia (tj. 23:59). Wygrają trzy osoby które jako pierwsze podadzą prawidłową odpowiedź na pytanie konkursowe. Pod uwagę będzie brana tylko jedna odpowiedź. Wyniki zostaną opublikowane w tym wpisie. Na informację zwrotną od zwycięzców czekamy do poniedziałku do godziny 17:00 by jeszcze tego dnia nadać paczki. Nagrody wysyłamy jedynie na terenie Polski.

(Visited 467 times, 1 visits today)

You Might Also Like