Daria Ładocha „Gotuj zdrowo dla dzieci” – recenzja

Naprawdę polubiłam gotowanie. Ale nie zawsze tak było, pierwszeństwo w kuchni chętnie oddawałam Osobistemu Połówkowi. Tymczasem odkąd jestem mamą i przyszło mi zgłębiać technikę rozszerzania diety i dbania o nią, kuchnia stała się mi bliska. Książka Darii Ładochy to kolejny powód, by z niej nie wychodzić.

To, że zachorowałam a zaraz później zostałam mamą spowodowało, że nasz styl gotowania, jedzenia i zwracania potrójnej nawet uwagi na to, co jemy i jak, stało się czymś co jest w naszej rodzinie na porządku dziennym. Tak jak oddychanie. Żeby jednak nie zostać posądzona o fanatyzm kulinarny potwierdzam, że i nam zdarza się zgrzeszyć ale tutaj już Daria wyjęła mi słowa z ust. Napisała bowiem we wstępie książki:

„Jeśli jednak nigdy nie pozwolisz swojemu malcowi tknąć pizzy czy batonika, to kiedy w końcu będzie mógł sam decydować o zawartości swojego talerza, z pewnością właśnie te produkty trafią na listę ulubionych – na zasadzie zakazanego owocu.”

Także znamy batoniki, cukierki, ciasta i ciasteczka i tym podobne. A na razie, dopóki mam wpływ na to co jemy i na nauczenie dziecka dobrych nawyków żywieniowych, obstaję przy staniu w kuchni. Skłamałabym mówiąc, że nie mam czasem dosyć i że nie mam wrażenia, że cały dzień to nieustanne rozmyślanie o tym co zjemy, czy mam składniki, co dopisać do listy zakupowej i czy moje dziecko w ogóle to zje. Na szczęście, lubię gotować dla naszej trójki, lubię odkrywać nowe przepisy, smaki, przyprawy (a jest ich tyle!) i spędzać wspólny czas przy stole. Choć czasami to niemal pole walki, bo moja córka pomimo usilnych starań nadal uznaje wyższość  białego sera  z dżemem i masłem nad ciepłą zupę czy ryż z warzywami. Ale nie poddaję się, a korzystamy na tym wszyscy.

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

Makaron ryżowy z ziołowym pesto i kurczakiem, str. 93

Co znajdziemy w książce

Książka Darii to zestaw naprawdę ciekawych 85 pomysłów na dania dla całej rodziny. Są przepisy, które wymagają dłuższego czasu na przygotowanie, a są i takie które można ogarnąć szybko i sprawnie. Rozdziały, jak można się domyślić, podzielone są na kategorie dań. Dodatkowo przy każdym przepisie jest nawigacja, dzięki której dowiemy się dla ilu osób jest dany przepis przygotowany oraz ile czasu nam zajmie jego przygotowanie, czy zawiera gluten, jajka, nabiał i czy jest wegetariańskie.

A zatem są przepisy na śniadania, obiady i kolacje a także „coś na ząb” i podwieczorek. Zaskoczeniem było dla mnie znalezienie przepisów od rodziców, którzy wysyłali je na konkurs zorganizowany przez stację MiniMini, patronującej książce oraz akcji „Gotuj zdrowo z Rybką MiniMini”. Jej celem było promowanie zbilansowanej diety maluchów oraz zwiększenie świadomości i poszerzenie wiedzy rodziców na temat prawidłowego żywienia dzieci w wieku przedszkolnym.

Przy każdym przepisie wg Darii jest zdjęcie potrawy co osobiście uwielbiam, bo mam w domu książki, gdzie ilość zdjęć jest limitowana, nie wiem czego się spodziewać po zrobieniu czegoś i trochę to zniechęca. A tutaj zdjęcia dodatkowo wodzą na pokuszenie, wyglądają pysznie.

To, co jeszcze lubię w tej książce to proste i krótkie opisy przygotowania potraw. Bez zbędnego owijania, co dla matki, która na nadmiar czasu i w zagłębianie się w „co autor ma na myśli”, nie cierpi 🙂

Z tyłu książki z kolei znajdziemy to, czego przeważnie na szybko szukamy w internecie, czyli np. jak ugotować domowy bulion wegetariański albo kaszę gryczaną, zboża czy ryż jaśminowy (do tej pory sądziłam, że tak jak każdy inny). I jeszcze znalazłam w książce coś, czego ja sama poszukiwałam a teraz mam napisane czarno na białym w jednym miejscu.

Mianowicie:

– Jakie produkty warto uwzględnić w diecie dziecka, gdy jest osłabione lub ma obniżoną odporność

– No co uważać w diecie osłabionego malucha

Pogoda w Szkocji bywa przeważnie jesienno-późno wiosenna. Tym bardziej organizm dziecka i dorosłego powinien mieć dostarczane odpowiednie produkty, które wzmocnią odporność i rozgrzeją organizm. Ale nie tylko w Szkocji pogoda bywa zdradliwa, zatem te informacje przydadzą się każdemu rodzicowi, w każdej szerokości geograficznej.

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

Zupa kukurydziana z kalafiorem i szczypiorkiem, str 83

 

Na pokuszenie, smacznego!

Żeby nie być gołosłowną i posądzaną o ocenę książki tylko po okładce, przez ostatnie dni gotowałam tylko wg Darii przepisów. Zdjęcia tych potraw możecie zobaczyć w tym wpisie. Nie wszystkie potrawy zdążyłam niestety sfotografować, bo byliśmy całą trójką już wygłodniali i aparat musiał obejść się smakiem.

Czy nam smakowało? Większość z nich przypadła do gustu naszemu dziecięciu, co w sumie jest tu najważniejsze. Nam smakowały wszystkie i tylko rozkminianie ile to jest ¼ łyżeczki czegoś tam mnie dręczy, bo wtedy przeważnie daję „na oko” ale oprócz tego, jest fajnie. Jest pysznie i polecam bardzo.

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

Ekspresowe lody domowej roboty, str 119

 

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

Chleb bezglutenowy z pastą jajeczną, str 35

 

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

Ryż smażony z kurczakiem, kukurydzą i słonecznikiem, str 155

 

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

Budyń domowej roboty z białą czekoladą, str 123

 

Daria Ładocha, Gotuj zdrowo dla dzieci

 

(Visited 683 times, 1 visits today)

You Might Also Like