Jaka chusta na początek? Wybór ma znaczenie

Kiedy Monika postanowiła, że podejmie się kolejnej próby noszenia Młodszej Młodej w chuście zapytała mnie, od jakiej chusty powinna zacząć i na co zwrócić uwagę. Podpowiedziałam jej, ale jednocześnie zaczęłam układać sobie wszystkie potrzebne informacje w głowie i tak powstał wpis dla wszystkich zainteresowanych.

Zresztą sama Monika powiedziała: „Musisz o tym napisać, bo dla mamy, która nic na ten temat nie wie, to będzie jak znalazł. Prawdziwa deska ratunku.” Zatem siedzę, piszę i mam nadzieję, że będzie to dla Was przydatne 🙂

To nie jest tak, że jeśli rodzic postanawia wiązać i nosić dziecko w chuście, musi wydać krocie na takową. Na rynku wtórnym (grupy na fb są świetne pod tym względem) można kupić naprawdę niezłej jakości chustę dla początkujących już w okolicach 150 zł. Taka używana i złamana chusta jest już chustą wyrobioną, łatwiej pracującą. Będzie też delikatniejsza w dotyku i bardziej miękka. Pamiętajcie jednak, że długość łamania chusty jest kwestią bardzo indywidualną i taka używana chusta wcale tego efektu może wam nie zagwarantować.

Niemniej zebrałam kilka istotnych informacji, czyli, na co zwrócić uwagę i o czym pamiętać przy wyborze swojej pierwszej chusty.

Splot diamentowy; 100% bawełna

Rodzaj tkaniny. Splot

Po pierwsze zawsze będę polecała chusty tkane. Dlaczego?
Chusta tkana może być wykonana np. splotem skośno-krzyżowym. W zależności od gramatury jest cieńsza lub grubsza, ale jest przy tym elastyczna i możemy ją odpowiednio dociągać. Jest wytrzymała, jeśli chodzi o ciężar osoby w niej noszonej, a prawa i lewa strony niczym się między sobą nie różnią.

Splot skośno-krzyżowy wykonany jest z bawełnianych mocnych włókien, które tkane są wzdłuż i poprzek. Dzięki temu chusta pracuje po skosach i trzyma swoją długość, nawet w trakcie długiego i intensywnego noszenia. Dodatkowo, jeśli tkanina wyciąga się po skosie, wówczas świetnie współgra z ciałem dziecka, któremu nadajemy w niej określoną pozycję. Taka chusta po prostu lepiej pracuje, słucha się i współpracuje z nami. Jeśli chodzi o rodzaj tkaniny, to dla początkującego rodzica najlepszą chustą będzie ta 100% bawełniana. Bez jakichkolwiek domieszek. Dlaczego?

Chusta tkana bawełniana jest przewidywalna. To znaczy, że na początkowym etapie łatwiej jest nauczyć się prawidłowo i efektywnie naciągać chustę. A te w 100% bawełniane takie najczęściej są. Do tego stosunkowo szybko się „łamią” i stają się miękkie. Bawełna jest też chłonna i oddychająca, dlatego chusty bawełniane sprawdzą się w każdym sezonie.

Splot skośno-krzyżowy; wiskoza bambusowa/bawełna

Krawędzie chusty

Dla początkującego najlepszym rozwiązaniem będzie chusta, która ma dwie różne krawędzie. Wynika to z praktyczności podczas nauki wiązania – łatwiej jest rodzicowi połapać się, która krawędź jest tą górną, którą należy naciągnąć i dociągnąć. Ważne jest również to, aby krawędzie były dwukrotnie podwinięte i podszyte, co zapobiega wyciąganiu się tkaniny na brzegach.

Gramatura chusty, czyli cienka czy gruba?

Jeśli chcemy motać w chustę maleństwo (czyt. noworodek i jeszcze trochę później), to najlepszą opcją będą chusty o gramaturze do 200-250g/m² (grubość tkaniny określa tzw. gramatura chusty, która wyrażana jest w gramach tkaniny przypadających na metr kwadratowy chusty (g/m2).

Ale pamiętajcie, że grubość chusty i jej splot, to jedno. Najważniejsza jest technika dociągania. Owszem jest tak, że cienkie chusty mogą łatwiej przesuwać się nam po ubraniu i sprawiają wrażenie łatwiejszych w opanowaniu, ale coś za coś. Taką chustę musimy uważniej dociągać, bardziej precyzyjnie. Łatwiej też stracić napięcie takiej chusty przed zawiązaniem węzła prostego.

Splot skośno-krzyżowy; 100% bawełna

Długość chusty

Teoretycznie rzecz biorąc, nie nasza budowa ciała powinna mieć znaczenie przy wyborze długości chusty, a wiązanie, z którego chcemy skorzystać. Pytam jednak rodziców, do których jadę na konsultację, jaki noszą rozmiar ubrań, bo innej długości będzie używać np. tata o rozmiarze ubrań L, a tata o rozmiarze ubrań XXL.

Co do samych wiązań. Chusty produkowane są zazwyczaj w takich długościach:
3,6 – 3,8
4,1 – 4,2
4,6
5,1 – 5,2
Rozmiar uniwersalny to 4,6. Biorąc pod uwagę rodzaj wiązania i długość potrzebnej nam chusty, wygląda to następująco:

Kangurek – jest najmniej „chustożernym” wiązaniem. Zaleca się chusty o rozmiarze 3,6 – 4,2.

Plecak prosty – podobnie jak kangur. Długość 3,8 dla osoby o drobniejszej budowie ciała. Najbardziej optymalna będzie 4,2.

Kieszonka oraz 2X – optymalna będzie chusta w rozmiarze 4,6-5,2, z czego kieszonka wymaga odrobinę mniej chusty niż 2X.

Z polskich firm polecam: LittleFrog, LennyLamb lub NatiBaby.

Z zagranicznych: Storchenwiege, Didymos, Oscha, Artipoppe

(Visited 417 times, 1 visits today)

You Might Also Like

  • Bardzo ładnie i fachowo wszystko opisałaś, teraz wiele osób korzysta z chust, często to widać np. w górach, gdy trzeba bardzo uważać na to, co pod nogami! Piękne kolory chust na zdjęciach!

    • Lucyna, dziękuję bardzo! To prawda, chusty są piękne a te na zdjęciach to ledwie mikroskopijny wycinek tego, co teraz rynek ma do zaoferowania. Można byc blisko dziecka, budowac więź i poczucie bezpieczeństwa z dzieckiem, wybierać się na wycieczki, bo wózek nie jest już przeszkodą. Same plusy! 🙂